Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko
to co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego
Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
kochamy wciąż za mało i stale za późno
Nie
pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny
Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą
Ks. Jan Twardowski
W
jesienne dni listopadowe częściej odwiedzamy cmentarze, ale myśl o
śmierci odsuwamy od siebie, tak jakby ona nie istniała. Tymczasem śmierć
towarzyszy życiu. Każdego dnia ktoś umiera, ktoś odchodzi.

Twoja
pamięć o zmarłym człowieku.
Przychodź do niego w Dzień Zaduszny – w dzień, gdy
cmentarz zaludni się odwiedzającymi groby swoich zmarłych, gdy nad
cmentarzem rozciągnie się zapach chryzantem i palących się świec. Ale
przychodź również na jego grób w zwyczajne dni, gdy cmentarz jest prawie
pusty, żeby wyrwać chwasty zapomnienia, okopać grób, posiać nową trawę,
zasadzić kwiatki, czy zapalić świecę. Będziesz się wpatrywał w chwiejny
płomyk świecy, w kwiaty kołyszące się na wietrze.
Niech wracają Wasze najpiękniejsze chwile, które
spędziliście razem. Niech zostanie w Twojej pamięci jego najpiękniejsza
twarz, najpiękniejszy uśmiech, najmądrzejsze słowa, najserdeczniejsze
gesty. Niech wracają do Ciebie jego drobne akty pełne miłości i
poświęcenie, na które on nie zwracał uwagi, których może sam się
wstydził, nie chciał nawet wspominać, a które – jesteś o tym najgłębiej
przekonany – ukazywały jego osobowość w całej prawdzie.
(fragment scenariusza)

zad21 |

zad1 |

zad2 |

zad3 |

zad4 |

zad5 |

zad6 |

zad7 |

zad8 |

zad9 |

zad10 |

zad11 |

zad12 |

zad13 |

zad14 |

zad15 |

zad16 |

zad17 |

zad18 |

zad19 |
Spotkanie
odbyło się w ramach cyklu INTER-ART w czwartek 8 listopada 2007 r. w sali konferencyjnej Mazurskiego Centrum Edukacji i Inicjatyw Lokalnych .
Udział wzięli wychowankowie naszego
internatu:
Marzena Muranko, Kamila Ołów, Sylwia Pietkiewicz, Anna
Barszczewska,
Izabela Kudrycka, Adam Jaworowski, Mateusz Rentkowski, Mateusz Jadeszko,
Anna Rudziewicz, Monika Sobolewska, Krzysztof Paluch, Katarzyna Ratuszna,
Aleksandra Orłowska, Krystian Milewski i Anna Iwanowska.
Scenariusz, opracowanie muzyczne i przygotowanie młodzieży: Cecylia
Chilińska i Waldemar Snarski.
Program został dwukrotnie wystawiony dla młodzieży naszej szkoły w dniu
następnym. Dziękujemy za pomoc techniczną Panu Marcinowi Czekay.
Foto:
Krzysztof Kazaniecki, Grzegorz Roszkowski
|
|