Zaduszkowy koncert Grzegorza Wasilewskiego

Kochać i tracić, pragnąć i żałować,
Padać boleśnie i znów się podnosić,
Krzyczeć tęsknocie "precz!" i błagać "prowadź!"
Oto jest życie: nic, a jakże dosyć...

Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,
Iść w toń za perłą o cudu urodzie,
Ażeby po nas zostały jedynie
Ślady na piasku i kręgi na wodzie.

                                                 Leopold Staff

W te listopadowe dni wspominamy tych, którzy odeszli, zastanawiamy się nad sensem życia,
odwiedzamy groby naszych bliskich paląc lampkę pamięci. Wtorkowy wieczór 4 listopada
był okazją do refleksji i zadumy nad światem, nad sobą samym.
W ten nastrój wprowadził nas Gość - Pan Grzegorz Wasilewski - pieśniarz, poeta olecki, harcerz.
Rodowity olecczanin, który wierzy w piękno człowieka, kocha swoje miasto.
Zainteresowanie piosenką wzięło się z potrzeby duszy i z serca, gra i śpiewa od trzydziestu lat.
Swoje pierwsze utwory tworzył już w wieku 15 lat, były to piosenki i wiersze miłosne.
Trochę później przyszło harcerstwo i piosenki turystyczno-wędrowne.
Coraz więcej przemyśleń, coraz więcej wrażliwości i nadszedł czas na poezję własną,
która zawiera się w dwóch tomach wierszy. Wierszo-piosenki (tak sam o nich mówi)
zawarte są w 8 programach poetycko – muzycznych.
W swoim repertuarze ma wiele kompozycji własnych, jak również utwory zapożyczone.

greg1
greg1
greg2
greg2
greg3
greg3
greg4
greg4
greg5
greg5
greg6
greg6
greg7
greg7
greg8
greg8
greg9
greg9
greg10
greg10
greg11
greg11
greg12
greg12
greg13
greg13
greg14
greg14
greg15
greg15
greg16
greg16
greg17
greg17
greg18
greg18
greg19
greg19
greg20
greg20

Koncert odbył się w internacie 4 listopada 2008 r o godz. 20,00 w ramach cyklu InterArt.
Foto: Waldemar Snarski